22.03.2015 roku, na stadionie Camp Nou odbył się mecz pomiędzy FCBarceloną a Realem Madryt. Wszyscy kibice z niecierpliwieniem czekali na ten mecz, więc o godzinie 21 zabrzmiał hymn Dumy Katalonii i piłkarze wyszli na murawę. Na stadionie stawiło się ok 99 tys kibiców, więc stadion wypełniony był po brzegi. Kibice utworzyli ogromną mozaikę, przedstawiającą koszulką z numerem 12, klub chciał przez to podziękować kibicom i okazać szacunek, pokazując że to właśnie oni są 12 zawodnikiem. Mecz od początku był bardzo wyrównany, żadna z drużyn nie dawała za wygraną, lecz w 19 minucie Mathieu po dośrodkowaniu Leo Messiego z rzutu rożnego strzelił gola dla Barcelony. Barcelona nie na długo cieszyła się prowadzeniem, gdyż w 31 minucie po odegraniu piętą przez Benzeme piłkę do bramki Barcy wpakował Cristiano Ronaldo. Bardzo dużo kontrowersji wywołała sytuacja z 40 minuty, gdzie Gareth Bale strzelił gola, lecz sędzie go nie uznał, gdyż wskazał pozycje spaloną (KTÓREJ MOIM ZDANIEM NIE BYŁO).Dla drużyny z Katalonii szczęśliwa okazała się 56 minuta w której Luis Suarez strzelił gola, dając prowadzenie Blaugranie. Mecz do końca nie zmienił wyniku, tak więc Barcelona wygrała to spotkanie, otrzymując 3 pkt w lidze hiszpańskiej.
Po meczu zauważyć można było piękne zachowanie piłkarzy obu drużyn, ponieważ zawodnicy nie zeszli od razu do szatni, lecz zostali na murawie i podziękowali sobie, lub ucięli krótkie pogawędki z piłkarzami przeciwnej drużyny. Pokazali przez to że całe to spotkanie to zdrowa rywalizacja, a szacunek do drugiej drużyny zawsze warto mieć (zwłaszcza w przypadku piłkarzy, którzy grają w tej samej reprezentacji). Mecz uważam za bardzo ciekawy i emocjonujący zarówno z punktu widzenia zwolenników Los Blancos, jak i Barcelony.
Zdjęcie zaczerpnięte ze strony dumakatalonii.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz