14 marca na stadionie Eibaru odbył się mecz z FCB. Piłkarze Dumy Katalonii męczyli się przez pierwszą część spotkania, do czasu gdy po strzale Leo Messiego piłka dotknęła ręki Bojry Ekizy, sędzia podyktował rzut karny, a Argentyńczyk pewnie go wykorzystał. W drugiej połowie doszło do nietypowego zdarzenia, ponieważ Messi strzelił pierwszego gola głową od kiedy gra w Barcelonie. Mecz skończył się 2:0 na korzyść Katalończyków.
Był to historyczny mecz w karierze Xaviego, ponieważ był to 750 mecz w barwach Barcelony, jest on piłkarzem z największą liczbą meczów, następny jest Carles Puyol.
Uważam, że obrona Barcelony bardzo dobrze sobie poradziła w tym meczu i uratowała drużynę w wielu sytuacjach. Dalej nie jest to ta sama Blaugrana co za czasów Pepa Guardioli, kiedy swoją tiki - taką ogrywali wszystkie zespoły i wygrywali wszystkie trofea. Nowi trenerzy nie potrafią już tak prowadzić drużyny jak robił to Guardiola przez co FCB traci swój oryginalny styl.
SYTUACJA W TABELI
Barcelona wyprzedziła Real o 4 pkt i jest na pierwszym miejscu w tabeli, Real będzie miał szanse do odrobienia 3 pkt podczas niedzielnego meczu z Levante.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz